foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


 Od kilkunastu dni jesteśmy świadkami głośnej afery na szczytach polskiej władzy. Okazało się, że kelnerzy lub jakieś służby, którzy nagrywali w byłej restauracji "Sowa i przyjaciele" najważniejszych "polskich" polityków, zrobili wielką przysługę państwu i społeczeństwu polskiemu. Na własne oczy zobaczyliśmy kto nami rządzi i jak traktowane jest państwo polskie. Państwo polskie jest traktowane przez demoliberałów różnych odcieni jak łup i zdobycz wojenna. Powiedzieć, że III Rzeczpospolita nie ma autentycznych elit politycznych, to tak jakby nic nie powiedzieć. Od 30 już lat rządzą nami najgorsze liberalne hieny, które za nic mają polski interes narodowy, czyli służbę państwu i Polakom. W normalnym kraju podstawowym zadaniem służby publicznej nie jest robienie własnych interesów, tylko dbanie o dobro wspólne i pomyślność wszystkich obywateli. W demoliberalnej, bezideowej Polsce jest wprost przeciwnie, polska polityka po 1989 roku jest rażącym przykładem wielu patologii tak zwanej "transformacji ustrojowej".

Polska polityka jest skrajnie niemoralna, zepsuta, zgniła i zdemoralizowana. Od początku uważałem wybór Mateusza Morawieckiego na nowego premiera III RP za fatalny i koszmarny błąd "naczelnika" Jarosława Kaczyńskiego. Z dwojga złego wolałem, żeby nadal Prezesem Rady Ministrów była Beata Szydło niż Mateusz Morawiecki. Jest on w środowisku narodowym słusznie nie lubiany. Człowiek, który przez wiele lat wysługiwał się obcemu kapitałowi - bankster, niezwykle zamożny, a więc oderwany od realnych problemów zwykłych Polaków wegetujących w całkowicie skolonizowanej przez Zachód III RP. Do tego zagorzały liberał, który przez parę lat był bardzo blisko antypolskiej i antynarodowej Platformy Obywatelskiej, słusznie uważanej w pewnych kręgach za ekspozyturę niemieckich interesów w Polsce. Bliski współpracownik skompromitowanego licznymi aferami kosmopolity - byłego premiera Donalda Tuska. Dziwię się, że twardy elektorat obecnie rządzącej partii zaakceptował takiego kandydata na stanowisku premiera. Okazało się bowiem, że młody Morawiecki - klasyczny koniunkturalista przez pewien czas lawirował między PO a PiS-em nie mogąc się zdecydować do której partii się ostatecznie przykleić. Prawdopodobnie dopiero przegrane wybory parlamentarne przez PO i spore skompromitowanie jej najważniejszych polityków u dużej części polskiego społeczeństwa spowodowały, że Morawiecki wybrał "patriotyczny" PiS. Kelnerzy, którzy nagrali tak zwanych "polskich" polityków i unaocznili nam realny stan państwa polskiego kierowali się postawą autentycznie patriotyczną, ideową i obywatelską. Wykazali się swego rodzaju odwagą - rzadko widzianą pozytywną cechą w polskim społeczeństwie. Pokazali wielu Polakom jakim słabym, złodziejskim i teoretycznym państwem jest demoliberalna Polska. Osobiście jestem im wdzięczny za to co zrobili. Morawiecki dla mnie jest osobą bardzo niewiarygodną. To bezideowy lawirant i karierowicz a więc osoba nie nadająca się na tak ważne, eksponowane i odpowiedzialne stanowisko, które piastuje. Wielu w miarę świadomych Polaków mogło się przekonać, że tak na prawdę nie ma poważnych, realnych i gruntownych różnic między PO a PiS-em. Oba te ugrupowania wyszły z głównego jądra "Solidarności" i koszernej Unii Wolności. Przedstawiciele obu tych ugrupowań byli przy okrągłym stole i twardo realizują postanowienia „Magdalenki”. Między innymi to, że nie wolno im dopuścić by w Polsce powstała silna, masowa, ideowa - narodowa organizacja polityczna. Gdy afera taśmowa pogrążyła Platformę to politycy oraz działacze PiS-u mówili, że są to taśmy prawdy. I rzeczywiście nimi były! Teraz gdy nagrany został ich premier mówią o odgrzewanych, starych kotletach i próbie skompromitowania "znakomitego premiera" Morawieckiego. Dzisiejsza postawa rządzącej partii to skrajne zakłamanie, obłuda, cynizm polityczny i faryzeizm. Skoro PiS i PO rzekomo tak ostro się zwalczają i nienawidzą, to dlaczego premierem państwa polskiego, rzekomo wstającego z kolan został bliski współpracownik Donalda Tuska!? Dla mnie osobiście Prawo i Sprawiedliwość jest partią interesów syjonistycznych. Jest jeszcze gorsza możliwość. Obawiam się, że Morawiecki jest syjonistą oraz globalistą - i nigdy nie będzie reprezentował interesów autentycznie polskich. Pewne propolskie rozwiązania obecnego premiera jeszcze niczego nie przesądzają. Obecny Prezes Rady Ministrów w kilku nagranych rozmowach, w knajackim języku zgadza się, żeby pomóc byłemu ministrowi skarbu PO - Aleksandrowi Gradowi przekazać ogromne pieniądze dla zwykłych Polaków czyli 100 tysięcy złotych! Jaki jest powód takiej "altruistycznej" pomocy? Aleksandra Grada interesują tylko pieniądze, a za 10 tysięcy złotych miesięcznie nie jest w stanie wyżywić swojej licznej rodziny. Podczas nagranych rozmów chwali między innymi kanclerz Angelę Merkel, która doprowadziła Niemcy do wielkich kłopotów przez szaloną politykę proimigracyjną. Poza tym prowadzi rozmowy z europosłem PiS-u Ryszardem Czarneckim, aby znaleźć dobrą pracę, czyli synekurę dla jego syna. Taki właśnie opłakany jest stan III Rzeczpospolitej czyli państwa de facto upadłego, dramatycznie słabego, lichego i teoretycznego jak mawiał klasyk Bartłomiej Sienkiewicz. Dla tak zwanej "polskiej klasy politycznej" nie liczą się Polacy ich problemy; nie liczy się służba państwu i narodowi, nie liczą się idee oraz imponderabilia czyli polska racja stanu i polski interes narodowy. Najważniejsze są kariery, zaszczytne stanowiska, wielkie pieniądze, egoistyczne interesy i własne rozdęte ego. Ani to nie jest polityka, ani tym bardziej polska. Więcej szacunku i wdzięczności mam do niektórych polskich komunistów (choćby Władysława Gomułki), którzy kierowali się polskim interesem narodowym, budowali polski przemysł i gospodarkę z ruin oraz zgliszcz II wojny światowej niż do tych zmanierowanych, zepsutych do szpiku kości i moralnie wykolejonych demoliberałów z "bandy czworga". Donald Tusk powiedział kiedyś, że polskość to nienormalność. Już same te słowa są skrajnie kompromitujące. W normalnym, dumnym europejskim kraju ktoś taki nigdy nie zostałby dopuszczony do najważniejszych stanowisk i funkcji w państwie. Niestety muszę się zgodzić ze Stanisławem Michalkiewiczem, że Polska jest „bantustanem” Europy. Demoliberalna Polska jest fasadą i tworem skrajnie nienormalną i chorą. To jest beznadziejnie słaba i żałosna atrapa oraz namiastka państwa polskiego. Prawdziwi Polacy już dawno zostali odsunięci od faktycznego wpływu na to co w nim się dzieje. III RP jest moim zdaniem kondominium niemiecko-amerykańskim pod żydowskim zarządem powierniczym. Taka Polska nie ma przed sobą przyszłości dopóki nasi rodacy całkowicie nie odrzucą ciągle obowiązujących ustaleń okrągłego stołu, Magdalenki i modelu liberalnego, za którym stoi słaba, fasadowa demokracja. Na naszych oczach konsekwentnie budowana jest przez PiS Judeopolonia, czy jak woli pRezydent Andrzej Duda - Polin! Z dużą niecierpliwością będę czekał na kolejne opublikowane nagrania; z pewnością jakiś kolejny demoliberalny polityk, karierowicz i obrotowiec się ośmieszy oraz skompromituje. Bolesna i przykra prawda powoli będzie się przebijać do otumanionego narodu polskiego, który nadal tkwi w głębokim letargu. Chyba nie przesadzę jeśli powiem, że ostatnią nadzieją dla Polski jest Pan Bóg i polska idea narodowa.

Wojciech Jurczyk

 

 

 

Komentarze obsługiwane przez CComment

Wśród kolaborantów, którzy przybyli, aby pomagać sowieckim siłom bezpieczeństwa w wywózce wielkiej liczby niewinnych mężczyzn, kobiet i dzieci na odległe zesłanie i przypuszczalne śmierć, była nieproporcjonalnie wielka liczba Żydów (...) Wśród kolaborantów i donosicieli, jak i personelu sowieckiej policji bezpieczeństwa w owym czasie był szokująco wysoki procent Żydów.
Norman Davies Historyk



Roman Dmowski

Jeden z ojców odzyskanej niepodległości Polski. Założyciel Komitetu Narodowego Polski.

Czytaj więcej

Jędrzej Giertych

Ideolog Obozu Narodowego, dyplomata i dziennikarz. Bliski współpracownik R. Dmowskiego, autor wielu książek i rozpraw historycznych.

Czytaj więcej

Adam Doboszyński

Polityk, pisarz i intelektualista, związany z obozem narodowym. Działacz Obozu Wielkiej Polski.

Czytaj więcej

Deklaracja Ideowa

OWP jest organizacją świadomych sił narodu, mających za zadanie uczynić go zdolnym do silnego ujęcia w swe ręce spraw swoich.

Czytaj więcej