foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


W ubiegłą sobotę (4. października 2014r.) mazowiecki Obóz Wielkiej Polski (OWP) zorganizował demonstracje w związku z doniesieniami prasowymi, które informowały o działaniach mających na celu udzielenie kijowskiej juncie wsparcia zbrojnego. Zdajemy sobie sprawę, iż dalsze pikietowanie pod ambasadą czy konsulatami Ukrainy na tym etapie przestaje być potrzebne więc na miejsce protestu wybraliśmy Sejm RP od strony ul. Wiejskiej.

 

Nasza akcja zgromadziła kilkadziesiąt osób, co jest wysoce budujące zwłaszcza w czasie ogólnopolskich przygotowań do wyborów samorządowych czy też rozpoczęciem roku akademickiego. Również obawialiśmy się o frekwencje w związku ze zmianą lokalizacji. Jednak jak się okazuje nasze przypuszczenia okazały się nietrafione, co pozostaje nam odnotować z radością.

 

Manifestacja miała rozpocząć się planowo o godz. 16-00, jednak w związku ze standardową procedurą oczekiwania na spóźnialskich została o ten „kwadrans studencki” przesunięta. Akcje rozpoczęło wystąpienie organizatora, którym w imieniu OWP był kol. Jacek Mędrzycki. W swoim przemówieniu przewodniczący zgromadzenia wytłumaczył zgromadzonym co jest celem spotkania i z jakimi zagrożeniami mamy do czynienia w takiej a nie innej sytuacji międzynarodowej.

 

„Niestety dziś możemy obawiać się najgorszego, gdyż z wstępnych informacji jasno wynika, że nasz kraj ma zostać wciągnięty w konflikt na Ukrainie. Minister obrony narodowej Siemoniak wydawałoby się zupełnie przypadkowo przywrócił stary nierealizowany poprzednio projekt o stworzeniu brygady międzynarodowej złożonej z Polski, Ukrainy i Litwy. Niedługo po tym okazało się, że porozumienie w tej sprawie zostało niedawno podpisane w Belwederze i takowy twór właśnie powstaje. Siedziba tejże brygady dziwnym trafem będzie się znajdować w Lublinie.” – mówił Mędrzycki.

 

Przypomniał również, że sam prezydent RP B. Komorowski patronuje idei powołania LITPOLUKRBRIG-u (tak się nazywa ów międzynarodowa dywizja). Oprócz tego zreferował prace dotyczące organizacji tzw. Szpicy NATO w Polsce i o konsekwencjach tego typu działań.

 

Następnie przemawiali m.in. Roland Dubowski, Wojciech Wojtulewicz (współorganizator protestów antybanderowskich w Warszawie i Budapeszcie), Włodzimierz Rynkowski (przewodniczący Związku Słowiańskiego), Eugeniusz Sendecki oraz reprezentujący środowiska lewicowe Olgierd Dilis.

 

Warto podkreślić, że OWP pozostaje formalnym organizatorem protestów ale nasze akcje odbywają się pod roboczą nazwą Inicjatywy „Nie wojnie z Rosją”. Platforma ta powstała na początku maja b.r. i ma za zadanie konsolidować organizacje i ludzi myślących podobnie w kontekście polityki wschodniej. Co interesujące do dnia dzisiejszego w tej formule udało się przeprowadzić osiem demonstracji (poza Warszawą także w Krakowie i Lublinie) a więc można tutaj mówić o sporym sukcesie. Nie ma również żadnych przeciwwskazań aby tego typu współprace kontynuować.

 

Wracając jednak do samej sobotniej akcji pod Sejmem należy zauważyć, że oprócz flag: polskich, rosyjskich, ukraińskich, donbaskich, noworosyjskich, donieckich i ługański bodaj po raz pierwszy pojawiła się flaga Białorusi. Po raz pierwszy również mieliśmy do czynienia z serią niezwykle merytorycznych wystąpień mówców z dość różnorodnych środowisk.

 

Punktem centralnym wystąpień pozostawał transparent przedstawiający żołnierzy z napisem: „Nie dla udziału polskich żołnierzy w misji NATO na Ukrainie!”. Poza tym banerem warto odnotować obecność pozostałych: „Związek Słowiański”, „Obóz Wielkiej Polski”, „Zero poparcia dla banderowców! Wołyń pamiętamy!”. Standardowo również ubrani w czarne koszulki z logiem OWP aktywiści trzymali również czarne flagi OWP oraz „Stop Bandera” z przekreślonym wizerunkiem samego Stephana.

 

Na zakończenie akcji Jacek Mędrzycki wypuszczał w niebo kilka napełnionych helem białych balonów. Każdy balon symbolizował konkretny kraj napadnięty przez Zachód czyli Jugosławia, Irak i Serbia. „Uwolnienie balonu” miało symbolizować odzyskanie wolności przez gnębione narody. Zaś przebity na koniec czarny balon symbolizował NATO. Zaraz po tym zgromadzenie zostało rozwiązane a uczestnicy spokojnie rozeszli się do domów.

Komentarze obsługiwane przez CComment

Więcej niż 3 mln Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. Nigdy na to nie zezwolimy. Będziemy ich nękać tak długo, dopóki Polska się znów nie pokryje lodem. Jeżeli Polska nie zaspokoi Żydowskich żądań, będzie publicznie poniżana i atakowana na forum międzynarodowym.
Israel Singer Dnia 19 kwietnia 1996r. na Swiatowym Kongresie Żydów