foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


I. Obóz Wielkiej Polski jest organizacją świadomych sił narodu, mających za zadanie uczynić go zdolnym do silnego ujęcia w swe ręce spraw swoich, sprawić, ażeby stał się on w pełnym tego słowa znaczeniu panem swoich losów.
II. Celem naszego narodu, w pojęciu Obozu Wielkiej Polski, jest stać się narodem wielkim, zarówno w życiu wewnętrznym państwa, jak i w stosunkach międzynarodowych. Wielkim jest naród, który wysoko nosi sztandar swej wiary, swej cywilizacji i swej państwowości. Działalność Obozu zmierza do tego, ażeby Polacy sami czcili i nakazywali innym cześć dla swej wiary, dla cywilizacji polskiej i dla państwa polskiego.

Czytaj więcej...

Tekst niniejszy jest przemówieniem Romana Dmowskiego, wygłoszone na zakończenie obrad powołujących do istnienia Obóz Wielkiej Polski w Poznaniu, dnia 4 grudnia 1926.
W Obozie Wielkiej Polski szeregują się ludzie, wyrośli w pracy politycznej różnych stronnictw, a obok nich wielu, którzy w życiu politycznym dotychczas czynnego udziału nie brali. Wobec tego uważam za konieczne od początku jasno określić zasady moralne, którymi wszyscy członkowie organizacji muszą się kierować w swym postępowaniu.

Czytaj więcej...

Dnia 28 marca 2003 roku grupa działaczy narodowych zarejestrowała Obóz Wielkiej Polski, miało to miejsce dokładnie w 70-tą rocznicę delegalizacji ruchu o tej samej nazwie, który działał w Polsce w latach 1926 - 33.Ta największa w historii naszego kraju organizacja masowa o podbudowie ideologicznej, bo licząca ponad 200 tysięcy członków została uznana przez autorytarne władze sanacyjne za antypaństwową podobnie jak inne stronnictwa, które nie podzielały politycznych działań rządu, a zyskiwały poparcie społeczne. Na czele OWP stał przez cały okres jego politycznej działalności niewątpliwie jeden z najwybitniejszych polityków polskich XX wieku - Roman Dmowski.

Czytaj więcej...

Z archiwum SN. W dniu 18 listopada 1989r. w Warszawie odbył się I Ogólnopolski Zjazd Delegatów Stronnictwa Narodowego. Przedstawiamy przemówienie, jakie wygłosił wówczas Jan Dziżyński, wiceprezes ZG SN. Dziś na tej sali, po 50 latach (1989r.) nieobecności na arenie życia politycznego w państwie polskim, publicznie potwierdzamy wznowienie jawnej działalności. Stronnictwo Narodowe, spadkobierca ponad stuletniej, wielopokoleniowej działalności Obozu Narodowego w formacjach Ligi Narodowej, Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego, Związku Ludowo-Narodowego i Obozu Wielkiej Polski dorobku, który przyniósł narodowi polskiemu niepodległość i państwo polskie przywrócone na mapę Europy w okresie pierwszej wojny światowej.

Czytaj więcej...

Przedstawiamy list otwarty do narodu Polskiego, odnośnie poczynań rządu RP na arenie międzynarodowej, pióra kol. Przemysława Górnego.
Idą, idą na wojnę polityczne matoły i słono płacą,
Idą głodne dzieci do polskiej szkoły i gorzko płaczą.

Czytaj więcej...

Organizacja, która dziś swój żywot rozpoczyna, narodziła się z oddawana odczuwanej w naszym społeczeństwie potrzeby i z długiej pracy myśli, która szukała odpowiednich warunków do stania się czynem. Jej założeniem jest niezbita prawda, że w dzisiejszym okresie dziejów, zwłaszcza w naszej części świata, tylko to państwo jest silne i ma trwałe podstawy bytu, za którym stoi naród silny, czynny, umiejący rozumnie kierować swymi sprawami.

Czytaj więcej...

I trzeba się nad niemi zastanowić, jeżeli chcemy jako tako zdać sobie sprawę z tego, dokąd idziemy. To, co dziś wypełnia nasze życie cywilizacyjne, moralne i polityczne, ma źródło swoje w ideach i prądach, które wczoraj panowały wśród młodzieży; to, czym dziś żyje młodzież, te idee i dążenia, które dziś w jej umysłach zajmują miejsce panujące, będą panowały w życiu społeczeństwa jutro.

Czytaj więcej...

Nasza nacja posiada niechlubną opinię wspólnoty rozbitej na jednostki, które nie poddają się ogólnym celom społeczno-ideowym, tkwiąc w egoizmie i dbaniu wyłącznie o własne interesy. Jako nacjonaliści musimy samokrytycznie przyznać, że Polacy w większości tacy właśnie są, a system demokratyczny i liberalizm zdecydowanie te negatywne cechy pogłębiają. Nie czas i miejsce na zachwyty, jacy to jesteśmy bohaterscy i patriotyczni, bo na naszych oczach trwa demontaż narodu i państwa polskiego, zaś ludzi, którzy z tymi katastrofalnymi zjawiskami walczą, jest kompromitująco mało. W uszach brzmi powszechne zapytanie polskojęzycznego egoisty – co ja z tego będę miał (z boju o Polskę dla Polaków)?

Czytaj więcej...

Dzisiejsze organizacje narodowe, często uciekają się do populistycznych haseł i utopijnych programów gospodarczych. I, niestety, ta kwestia jest ‘’kulawa’’ w RN. Utopia na tym polega, że większość społeczeństwa zdaje sobie sprawę, że to tylko utopia. My musimy jednak wypracować, jako RN, taki program gospodarczo społeczny by trafił on do ludzi i stał się rzeczywistością.

Czytaj więcej...

Coraz częściej młodzi ludzie uciekają w swych fascynacjach do NS czy faszyzmu, zapominając o polskim nacjonalizmie. Polskim nacjonalizmie który rodził się w krwi i poświęceniu życia – w czasach zaborów. Mimo, że pewne aspekty, czy symbolika, jak np. ‘’salut rzymski’’ można uznawać za nie nazistowską symbolikę – to jednak współczesny świat, zmusza nas do radykalnych zmian w naszym sposobie myślenia.

Czytaj więcej...

1. Istnieje koniunktura na odrodzenie Obozu Narodowego. Nie wolno jej zmarnować. Należy pamiętać, że sama idea nie wystarczy. Ważniejsza jest praktyka polityczna. Określić cele długofalowe i bieżące. Skupić kształcenie i działanie na celach pozytywnych, na walce o coś, a nie przeciw Komuś. Nie powielać metodą lewicy, programów oderwanych od bieżącego życia, nawet jeśli są zgodne z ideą narodową. Naród jest chory i zlewicowany. Nie można leczyć go metodą wstrząsową, bo chory umrze. Zachowując swe marzenia i ideały w duszy, proponować choremu cele możliwe przez niego do zrozumienia.

Czytaj więcej...

Żydzi są najinteligentniejszym narodem na świecie, więc jeśli jest dla nich korzystne zmienić nazwisko, czynią to. To jest wszystko na ten temat. Oni mieszają się z waszym społeczeństwem, które jest zupełnie skorumpowane, więc gdy to jest korzystne dla Żydów głupi goj nie zdaje sobie sprawy z tego, że ci Żydzi, którzy mają nie-żydowskie nazwiska są Żydami.
Harold Wallace Rosenthal administracyjny asystent senatora Jacob`a Javitz`a - 1967