foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


W pierwszej części akcji „Stop poprawności politycznej“ przedstawiliśmy lewacki sposób widzenia świata według Che Guevar`y. Kontynuujemy to, przedstawiając wizje świata, według lewaków, anarchistów, punków, czy skrajnych grup „Antify”.
Co ich wszystkich łączy ?
Słowo - anarchia.
Słowo "anarchia" zawsze używano dla określenia nieporządku i chaosu.



     Anarchizm stoi w opozycji do państwa, armii, niewolnictwa, więziennictwa, monopolów, kapitalizmu, biurokracji, monarchii, oligarchii, patriarchatu. Innymi słowy, anarchizm przeciwstawia się rządowi w każdym jego wydaniu.
      Anarchizm odrzuca państwo, wszelkie formy władzy, ucisku i wyzysku. Na pierwszym miejscu stawia wolność jednostki, a w szerszym wymiarze - społeczeństwo wolnościowe, które ma być oparte na zasadach federalizmu i dobrowolności uczestnictwa. Nie wypracowano jednej spójnej koncepcji społeczeństwa anarchistycznego, ani też sposobów na jego urzeczywistnienie.
      Kropotkin pisze, że: "Anarchizm atakuje nie tylko kapitał, ale także główne źródła potęgi kapitalizmu: prawo, władzę i Państwo". Meksykański anarchista Flores Magon dodaje, że zniszczyć należy tzw. "mroczną trójcę" tj. państwo, kapitał i Kościół. Brian Morris pisze: "Anarchiści także pragną ustanowić, czy też spowodować za pomocą różnorakich środków, warunki anarchii, to jest zdecentralizowanego społeczeństwa bez zniewalających instytucji społeczeństwa zorganizowanego poprzez federację dobrowolnych stowarzyszeń". ("Antropologia a anarchizm", "Anarchy: A Journal of Desire Armed"). A więc wszelka forma hierarchicznej zwierzchności, obojętnie z jakiej by pochodziła instytucji jest szkodliwa dla człowieka, niszczy jego odrębność, a więc należy ją odrzucić. Susan Brown ("Polityka indywidualizmu") tak pisze o anarchizmie: "Podczas gdy w potocznym rozumieniu anarchizm jest niepohamowanym, antypaństwowym ruchem, tak naprawdę anarchizm jest o wiele bardziej subtelną i wielowątkową tradycją niż po prostu przeciwstawieniem się władzy rządu. Anarchiści przeciwstawiają się twierdzeniom, że władza i dominacja są potrzebne społeczeństwu, a zamiast nich są rzecznikami antyhierarchicznych form organizacji społecznej, gospodarczej i politycznej, bardziej opartych na współpracy".

     Anarchizm atakuje wszelkie formy hierarchii występujące w społeczeństwie. Jest mu obojętne gdzie hierarchia czy autorytaryzm będzie występował. Gdziekolwiek by nie był, należy go zniszczyć, obojętnie czy będzie to państwo, religia czy kapitalizm. Ludzie zrozumieją właściwe znaczenie słowa "anarchia" z chwilą odzyskania wolności, która stworzy im warunki do społeczeństwa opartego na dobrowolnej współpracy. Porządek, jaki z tego wyniknie, będzie stworzony przez ludzi oddolnie, co ma gwarantować, iż będzie sprawiedliwy. Tak więc celem ostatecznym anarchii jest nowy typ porządku społecznego, którego głównym celem ma być zniesienie wyzysku człowieka przez człowieka. W tak pojmowanym anarchizmie sednem koncepcji jawi się człowiek. Człowiek ten ma żyć w społeczeństwie bez hierarchii politycznych, gospodarczych, czy też innych. Stan anarchii, jako forma systemu społecznego, zapewni mu wolność indywidualną i równość społeczną. Wolność i równość muszą się wzajemnie uzupełniać. Sama równość bez wolności stanie się jedynie uzasadnieniem tyranii. Zaś wolność bez równości będzie dotyczyć jedynie nielicznych, tych najsilniejszych. By to osiągnąć należy pozbyć się rządu, kapitalizmu, państwa oraz lichwy. Lichwą są zyski, odsetki, jak też dzierżawy za lichwę. Człowiek nie może rządzić drugim człowiekiem, ani tym bardziej go wyzyskiwać. Dopiero po spełnieniu tych warunków człowiek będzie wolny. W społeczeństwie anarchistycznym: "Prawdziwi ludzie pracy będą ustalać swoje własne regulacje, decydować o tym, gdzie, i jak sprawy mają być przeprowadzone". (Voltairine de Cleyre, "Anarchizm"). Piotr Kropotkin tak opisuje społeczeństwo anarchistyczne: "Na równi ze wszystkimi socjalistami, anarchiści utrzymują, że prywatna własność ziemi, kapitału i maszyn przeżyła już swój czas; że jest skazana na zanik: I że wszystkie środki produkcji muszą stać się, i staną, wspólna własnością społeczeństwa, i będą zarządzane wspólnie przez wytwórców dóbr. i… utrzymują, że ideałem organizacji politycznej społeczeństwa jest taki stan rzeczy, w którym funkcje rządu ograniczone są do minimum. (…) Ostatecznym celem społeczeństwa jest zniesienie funkcji rządu do zera - to jest doprowadzenie do społeczeństwa bez rządu, do anarchii".

Komentarze obsługiwane przez CComment

Polski się nie buduje ani dla siebie, ani dla swej partii, ani nawet dla swego pokolenia. Ona jest własnością nieskończonego szeregu pokoleń, które ją tworzyły i tworzyć będą, które stanowi± naród. Tylko ten w wielkich, przełomowych chwilach znajdzie właściwą drogę, kto ma poczucie odpowiedzialności względem tak pojętego narodu.
Roman Dmowski