foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Pisać o współczesnej Polsce jest czynnością smutną albo tragikomiczną; tak marnie wyglądamy,ale nie tylko z własnej winy,co Polaków nieco tłumaczy,lecz opierając się na szkole ideologi narodowej,nie możemy wszystkiego zwalać na okoliczności i spiski. Sami również swoją bezczynnością,brakiem zainteresowania sprawami publicznymi,mentalnością "jakoś to będzie",pozwalamy nieprzyjaciołom Polski na uwiązywaniu jej na coraz cięższym łańcuchu globalizmu,atlantyzmu i syjonizmu.



Jesteśmy w Europie i na świecie strefą  niczyją, o której deliberują mocarstwa ponad naszymi głowami(albo,co gorsza - wcale nie widzą naszego istnienia). Dla USA Polska stanowi krainę,gdzie mieszkają antysemickie smoki, sojusznikiem na papierze,dworcem przejściowym IV klasy na Rosję i  Bliski Wschód.Obama pokazał swoją wypowiedzią o naszej historii, mówiąc o "polskich obozach śmierci", kim dla nich jesteśmy.Nie wierzę w takie przypadki. Tyle w Ameryce wiedzą o Polsce, dać im hamburgera i niech z powrotem siadają na kanapę przed telewizorem.Waszyngton jest wrogiem, a nie sojusznikiem.

  Przy okazji,to "cynglem" Ameryki był ostatnio zmarły eks-szef GROM-u,oficer kontrwywiadu SB i członek establishmentu PRL,postkomunistyczny oligarcha generał brygady Sławomir Petelicki. Rusofobiczne tępaki natychmiast rozpoczęły jazgot, że zatłukli go "ruscy",którzy żadnego interesu w tym nie mieli. Mieli natomiast Jankesi, bo zostawiając Petelickiego na lodzie,zbankrutowanego finansowo i chorego(początki Alzheimera), zmusili i tak gadatliwego generała do snucia szerokich opowieści o różnych tajnych operacjach i rzeczach nie dla uszu maluczkich.Trzeba było zamknąć mu japę. Jeżeli koło Smoleńska,doszło faktycznie do zamachu,to nie rosyjskiego, lecz amerykańsko-izraelskiego i Petelicki coś o tym wiedział. Jankesom taniej wychodziło go zlikwidować, niż mu pomóc w coraz gorszej sytuacji życiowej. Snuję oczywiście hipotezy,wolno mi,ponieważ każdy je snuje, jeszcze bardziej zwariowane o ruskim UFO, brzozie zasadzonej przez Stalina, sztucznych dymach i tak dalej...Proszę także zwrócić uwagę, ile mówiono o śmierci Dariusza Ratajczaka i jej okolicznościach,a ile o zgonie generała Petelickiego? Bez komentarza....

Kolejny kwiatek.Czynienie z wizyty premiera Chin w Warszawie geopolitycznego otwarcia na podkopywanie Moskwy ze strony Pekinu  -  "strategia" pewnych kół PiS-u  -  to teorie rodem z domu bez klamek.Chiny są i będą za słabe na samoistną obronę przed globalizmem i syjonizmem.To zadanie dla eurazjatyckiej koalicji. Z kolei Rosja zniesmaczona rusofobicznym fiołem panującym nad Wisłą, rozmawia ze wszystkimi,tylko nie Polską.Ostatnio znany "jerozolimski patriota",frankista Piotr Naimski(poseł PiS) stwierdził, że  to bardzo dobrze, iż polsko-rosyjska wymiana handlowa jest tak mała,że minimalne są inwestycje rosyjskie w RP. "Oni" tak właśnie myślą, jeżeli te brednie można nazwać myśleniem,bo przypomina to zwykły sabotaż i oczywistą zdradę. Czym gorzej,tym lepiej,zaś USA mają świetne stosunki gospodarcze z Federacją Rosyjską. Dodatkowo triada Niemcy-Rosja-Francja wydaje się umacniać,mimo zmiany prezydenta w Paryżu na socjalistę. My w tym układzie tylko tracimy; już mali, przechodzimy w fazę muchy brzęczącej wśród stada słoni.

Unia Europejska to balast,rodzaj ekonoma,który zbiera podatki od chłopów(państw członkowskich) dla pana(Brukseli),a chłopi nie mają nic
do gadania. Dostają jeszcze kijem po grzbiecie za tego(Grecję), który popada w długi i trzeba na niego robić składkę wśród żebraków. Grecja znalazła "sposób" na kryzys - urządzanie wyborów dotąd,aż wygrają ci,którzy podobają się Brukseli i zapewnią,że Ateny nie wyjdą ze strefy euro. Na "szczęście" udało się to już za drugim razem. Jednak kwestią bezdyskusyjną jest, iż Unia Europejska podąża coraz szybciej w stronę przepaści, nie ma sensu dumać nad tym jak się wali,ale jak uniknąć  poranienia przez spadające ruiny. Po nauki nie mamy daleko, Węgry stawiają się Brukseli stosunkowo ostro i jakoś nic specjalnego Budapesztu nie dotyka,sankcje itd.,a więc można... Unia Europejska powstała po to,aby narzucić Europie jedną walutę, bo do czasu, kiedy państwo ma swoją walutę - ma niepodległość. Gdy eurokołchoz narzuci krajom europejskim taki sam pieniądz, rząd światowy,masoni i syjoniści będą je mieli u stóp. Niepotrzebne staną się unijne struktury. Jednak póki euro nie zagarnęło całej Unii, musi ona istnieć i pilnować z kijem wdrażania super waluty. Sprawa jest jasna - EURO TO ŚMIERĆ!

Robert Larkowski

Komentarze obsługiwane przez CComment

Panowie, mamy u nas przykrzejsze zagadnienie od zagadnienia rzymskiego: jest nim Żyd. W którym tylko kraju osiedlili się Żydzi, zniżyli jego poziom moralny, zburzyli jego standard kupiecki, szydzili z jego religii i podkopywali ją. Stworzyli państwo w państwie. Przez ponad 1700 lat uskarżali się na swój nieszczęsny los, mianowicie na to, że zostali wygnani ze swej ziemi, ale, proszę panów, gdyby cywilizowany świat oddał im dzisiaj z powrotem Palestynę, to natychmiast znaleźliby powód, żeby tam nie powrócić. Dlaczego? Ponieważ są wampirami, żyją z innych wampirów. Nie potrafią sami siebie utrzymać: muszą żyć z chrześcijan lub z innych narodów, którzy nie przynależą do ich rasy. Jeśli nie oddalą się oni z naszego kraju mocą naszej konstytucji, stanie się pewne, że w przeciągu mniej aniżeli 200 lat, przybędą do nas w takiej masie, że będą na czele dominowali i kraj pochłoną. Zmienią formę rządzenia, za którą my, Amerykanie, przelewali