foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Grupa ponad 130 lekarzy brytyjskich wezwała do bojkotu Izraelskiego Stowarzyszenia Medycznego (Israel Medical Association - IMA) i do wyrzucenia go ze Światowego Stowarzyszenia Medycznego. W liście opublikowanym w brytyjskim The Guardian, podpisanym przez doktorów i profesorów, m.in. Derek Summerfield, Colin Green, Ghada Karmi, David Halpin, Pauline Cutting, padają najostrzejsze słowa potępienia pod adresem stowarzyszenia izraelskiego, których członkowie "Odmówili zaprotestowania przeciwko przestępstwom wojennym", których dopuszcza się armia izraelska.

              
             "Nieustanne naruszenia etyki medycznej towarzyszą okupacji przez Izrael" - przypominają lekarze brytyjscy. Izraelskie Siły Zbrojne "systematycznie łamały konwencje genewskie gwarantujące osobom cywilnym nieskrępowany dostęp do usług medycznych oraz łamały immunitet dla służb medycznych". Lekarze brytyjscy wskazują również iż "Izrael zniszczył spójność palestyńskiego systemu podstawowej opieki zdrowotnej."
           "Osiemnaście palestyńskich organizacji medycznych wezwało swoich kolegów lekarzy, pielęganiarek i innych zawodów medycznej profesji na całym świecie, do rozpatrzenia członkostwa izraelskiej organizacji IMA w strukturach międzynarodowej społeczności medycznej. "Wzywamy do bojkotu Izraelskiego Stowarzyszenia Medycznego i do wyrzucenia go ze Światowego Stowarzyszenia Medycznego. Mamy w historii precendes w podobnej sprawie: wyrzucenie Medycznego Stowarzyszenia Południowej Afryki w epoce apartheidu. Bojkot jest etycznym i moralnym obowiązkiem w czasie gdy konwencjonalne metody zawodzą".
          Lekarze brytyjscy są kolejną grupą która dołączyła do wezwań o bojkot Izraela, prowadzącego barbarzyńską politykę i stosującego terrorystyczne metody. Przedtem wezwał do tego samego m.in. Związek Nauczycieli i największy brytyjski związek zawodowy dziennikarzy.            
(Biuletyn PRP nr 169)

Komentarze obsługiwane przez CComment

...jest ona (nowoczesna polityka Polska) tylko owocem bezinteresownej miłości Ojczyzny, zdrowego rozsądku, no i trochę energii. I może najważniejsz± rzeczą była bezinteresowność. Nakreślić sobie plan na dużą odległość i wykonywać go konsekwentnie, bez względu na to, że owocu wysiłków może się nie będzie za życia oglądało, mogli tylko ludzie myślący nie o tym, czym oni będą, jaką karierę zrobią, jeno o tym, co będzie z Polską. Tej pracy, w której trzeba było zwalczać tyle przeszkód we własnym społeczeństwie, mogli się oddać tylko ludzie nie dbający o popularność, o zaszczyty, o hołdy...
Roman Dmowski