foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


W związku z opisaną sprawą w artykule pt.: "Dosadna wymiana zdań", Obóz Wielkiej Polski, wystosował list do prokuratury. Przedstawiamy jego treść. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. W imieniu stowarzyszenia zwykłego Obóz Wielkiej Polski, kieruję do wiadomości Prokuratury Rejonowej w Głubczycach, zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

UZASADNIENIE
         Wiceburmistrz Baborowa, powiat Głubczycki, Pan Dominik Konieczny, wywierał naciski na Dyrektor Zespołu Szkół w Baborowie, Panią Elżbietę Kielską, ażeby przedmiot nauczania języka obcego – niemieckiego – zastąpić przedmiotem język ojczysty – niemiecki – dla mniejszości niemieckiej. Do dyrektor Z.Sz. w Baborowie, nigdy nie wpłynął wniosek od rodziców, ażeby ich dzieci uczyć języka niemieckiego jako ojczystego.
Celem działania wiceburmistrza, Pana Dominika Koniecznego był fakt, iż miasto ucząc w podlegającej placówce oświatowej języka obcego, jako ojczystego, dostałoby specjalne subwencje na ten cel. Sam wiceburmistrz szacuje je na ok. 1 miliona złotych.
         Jako, iż do dyrektor Zespołu Szkół w Baborowie, nie wpływały nigdy wnioski o nauczanie języka ojczystego dla mniejszości niemieckiej, nakłanianie wiceburmistrza na dyrektor Z. Sz. W Baborowie jest próbą wymuszenia nieprzysługujących miastu subwencji.

Wniosek końcowy zawiadomienia:
         Wnosimy zatem o zbadanie legalności praktyk wiceburmistrza Baborowa, Pana Dominika Koniecznego. Z posiadanych informacji wynika, iż w zaistniałej sytuacji zachodzi prawdopodobieństwo popełnienia przez w/w przestępstwa, polegającego na próbie wyłudzenia nienależnej dotacji (subwencji); wykorzystania stosunku służbowego do poświadczenia nieprawdy a także, nakłaniania do składania oświadczeń niezgodnych z prawdą.
Zaistniała sytuacja, została szczegółowo opisana w Niezależnym Tygodniku Regionalnym „Echo Gmin”, nr. 48 w artykule: „Dosadna wymiana zdań”.

Komentarze obsługiwane przez CComment

Tylko nikczemne i złośliwe indywidua lub absolutni głupcy mogą porównywać nacjonalizm polski z charakterystycznym nacjonalizmem niemieckim lub czarnosecinnym rosyjskim. Nacjonalizm polski nie tuczył się nigdy cudzą krwią i łzami, nie smagał dzieci w szkołach, nie stawiał pomników katom. Zrodził się z bólu, największej tragedii dziejowej. Przelewał krew na rodzinych i na wszystkich innych polach bitew, gdzie tylko chodziło o wolność. (...) Wypisał na swych chorągwiach najszczytniejsze hasła miłości, tolerancji, oswobodzenia ludu, oświaty, postępu.
Henryk Sienkiewicz List Polaka do ministra rosyjskiego