foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Dnia 15 października 2011r. Prezes USOPAŁ Jan Kobylański otrzymał w siedzibie od swoich współpracowników dokument potwierdzający nominację na Prezesa Honorowego Obozu Wielkiej Polski. A 19 października otrzymaliśmy odpowiedź potwierdzającą przyjęcie wyróżnienia.



Dokument wysłano do Urugwaju listem poleconym, tuż po decyzji Zarządu Głównego OWP z dnia 14 sierpnia 2011r. o nadaniu godności Prezesa Honorowego Janowi Kobylańskiemu. Decyzja zapadła jednogłośnie.
Głosowali: Dawid Berezicki, Maciej Wydrych, Marcin Markowski, Marta Jakubowska, Seweryn Bosek i Maria Buczyńska.
 

 

         Prezes Jan Kobylański, jako patriota i filantrop, nie poddaje się w walce o swe dobre imię oraz USOPAŁu. Polski wymiar sprawiedliwości nie może sobie poradzić, celowo bądź nie, z wniesionym oskarżeniem przez Pana prezesa przeciwko 19. oszczercom ze świata polityki i mediów. Niestety, wszystko zmierza ku przedawnieniu sprawy. Podobnie jak główne zbrodnie aparatu komunistycznego. Przeciąganie spraw do ich zamknięcia bez rozstrzygnięcia jest wzorowo przeprowadzane przez nasze sądownictwo. Tym bardziej potrzebne jest nagłaśnianie społeczeństwu takich spraw. Ukazywanie łajdactw, mimo że bez kar. To walka także o dobre imię Polski i Polaków. Walka z antypolonizmem. A takich wartości zawsze broni Obóz Wielkiej Polski. Stąd nasze aktywne poparcie procesów prezesa Jana Kobylańskiego.
 

Komentarze obsługiwane przez CComment

Rola przywódców żydowskich w zniszczeniu własnego narodu jest dla Żydów bez wątpenia najciemniejszym rozdziałem ich historii. W Amsterdamie i Warszawie, w Berlinie i Bukareszcie, naziści mogli polegać na żydowskich funkcjonariuszach, którzy sporządzali spisy osób i ich majątku, zbierali u deportowanych pieniądze na pokrycie kosztów deportacji i eksterminacji, pilnowali pozostawionych mieszkań, tworzyli siły policyjne by łapać Żydów i ładować ich do pociągów aż do smutnego końca... Powołani przez oskarżenie świadkowie potwierdzili znany już fakt, że to żydowskie komanda zatrudnione były bezpośrednio przy eksterminacji. Sonderkommanda pracowały przy komorach gazowych i krematoriach, wyrywały trupom złote zęby i obcinały włosy, wykopywały groby i później te same groby rozkopywały by zatrzeć ślady ludobójstwa. To żydowscy technicy zbudowali nieużywaną później komore gazową w Theresienstadt, gdzie żydowska autonomia była tak daleko posun