foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


Jak co roku 11 listopada 2016 r. Obóz Wielkiej Polski, wziął udział w Marszu Niepodległości w Warszawie. Mimo wietrznej i śnieżnej pogody do centrum Warszawy przybyli koleżanki i koledzy z różnych Dzielnic OWP Polski oraz z zagranicznych oddziałów brytyjskiego i hiszpańskiego.

 

 

Budujące jest, że w tym roku jest nas coraz więcej a wraz z działaczami przybywają ich rodziny oraz nasi sympatycy. Przed Marszem Delegacja OWP złożyła kwiaty u stóp pomnika Romana Dmowskiego na Placu Na Rozdrożu w Warszawie. Mimo że przyjechaliśmy z całej Polski a także zza granicy, udało nam się spotkać przed samym Marszem. Był czas na bezpośrednie rozmowy oraz przygotowanie się do wspólnego uczestnictwa w pochodzie, m.in. rozdanie opasek, flag, transparentów, banerów, ulotek, wlepek. Trasa pochodu wiodła od Ronda Romana Dmowskiego, Alejami Jerozolimskimi do Stadionu Narodowego. Po Marszu Niepodległości, tradycyjnie już spotkaliśmy się w jednej z warszawskich restauracji. Był czas na swobodne rozmowy i poznanie się z nowymi działaczami, wymianę doświadczeń i wrażeń z MN, pamiątkowych zdjęć oraz zwiększenie motywacji do pracy i walki politycznej.

  

Komentarze obsługiwane przez CComment

Panowie, mamy u nas przykrzejsze zagadnienie od zagadnienia rzymskiego: jest nim Żyd. W którym tylko kraju osiedlili się Żydzi, zniżyli jego poziom moralny, zburzyli jego standard kupiecki, szydzili z jego religii i podkopywali ją. Stworzyli państwo w państwie. Przez ponad 1700 lat uskarżali się na swój nieszczęsny los, mianowicie na to, że zostali wygnani ze swej ziemi, ale, proszę panów, gdyby cywilizowany świat oddał im dzisiaj z powrotem Palestynę, to natychmiast znaleźliby powód, żeby tam nie powrócić. Dlaczego? Ponieważ są wampirami, żyją z innych wampirów. Nie potrafią sami siebie utrzymać: muszą żyć z chrześcijan lub z innych narodów, którzy nie przynależą do ich rasy. Jeśli nie oddalą się oni z naszego kraju mocą naszej konstytucji, stanie się pewne, że w przeciągu mniej aniżeli 200 lat, przybędą do nas w takiej masie, że będą na czele dominowali i kraj pochłoną. Zmienią formę rządzenia, za którą my, Amerykanie, przelewali