foto1
foto1
foto1
foto1
foto1


W sobotę 10 grudnia 2016 r. Mszą Św. w przemyskiej Archikatedrze rozpoczęły się uroczystości upamiętniające bohaterstwo Orląt Przemyskich i Lwowskich. W tym roku mija  98. rocznica Bitwy pod Niżankowicami.

 

Podczas walk toczonych przeciwko wojskom ukraińskim w grudniu 1918 roku, swoje życie oddały młode Orlęta – harcerze i uczniowie z Przemyśla i okolic. Walki były bardzo zacięte i spowodowały znaczne straty po obu stronach. Przynależność Niżankowic i całego ich rejonu do Polski przypieczętowana została krwawą ofiarą.

Po Mszy Św. kilkutysięczny marsz wyruszył pod pomnik Orląt Przemyskich, gdzie odbyły się dalsze uroczystości. Wśród zgromadzonych byli mieszkańcy Przemyśla i okolic, a także środowiska narodowe, wśród których nie mogło zabraknąć przedstawicieli Obozu Wielkiej Polski z Dzielnicy Podkarpackiej w osobach: kol. Grzegorz Wojciechowski, kol. Sebastian Duras, kol. Krzysztof Jóźwiak i kol. Krzysztof Bożek. Patronat nad obchodami objął prezydent miasta Przemyśla Robert Choma, a wśród przemawiających był poseł Kukiz`15 Wojciech Bakun.

Krzysztof Bożek

Dzielnica Podkarpacka OWP

Komentarze obsługiwane przez CComment

Rola przywódców żydowskich w zniszczeniu własnego narodu jest dla Żydów bez wątpenia najciemniejszym rozdziałem ich historii. W Amsterdamie i Warszawie, w Berlinie i Bukareszcie, naziści mogli polegać na żydowskich funkcjonariuszach, którzy sporządzali spisy osób i ich majątku, zbierali u deportowanych pieniądze na pokrycie kosztów deportacji i eksterminacji, pilnowali pozostawionych mieszkań, tworzyli siły policyjne by łapać Żydów i ładować ich do pociągów aż do smutnego końca... Powołani przez oskarżenie świadkowie potwierdzili znany już fakt, że to żydowskie komanda zatrudnione były bezpośrednio przy eksterminacji. Sonderkommanda pracowały przy komorach gazowych i krematoriach, wyrywały trupom złote zęby i obcinały włosy, wykopywały groby i później te same groby rozkopywały by zatrzeć ślady ludobójstwa. To żydowscy technicy zbudowali nieużywaną później komore gazową w Theresienstadt, gdzie żydowska autonomia była tak daleko posun